Zdrowe niekoniecznie „eko”


Ekologia to modny temat, podobnie jak zdrowa żywność. Oba te pojęcia jednak zasadniczo się od siebie różnią, mimo że wiele osób, które chcą być zarówno „eko”, jak i zdrowo się odżywiać, nie dostrzega różnicy. Na czym więc ona polega?

Ekologię można najprościej scharakteryzować jako próbę życia zgodnie z naturą – to znaczy korzystania z jej dóbr, ale jednocześnie nie niszczenia jej podczas eksploatacji. W praktyce oznacza to np. oszczędność wody i energii elektrycznej (a więc m.in. złóż węgla), korzystanie z odnawialnych źródeł energii czy użytkowanie produktów, które nie rozkładają się zbyt długo po wyrzuceniu. W obszarze żywienia dbałość o przyrodę objawia się w unikaniu stosowania pestycydów w uprawach, a także korzystania z niesprawdzonych jeszcze sadzonek GMO. Ekologia jest widoczna także w hodowlach. Bydło i trzoda zgodnie z zasadami ekologii powinny być karmione jedynie naturalnymi paszami. Niedozwolone jest także stosowanie antybiotyków czy hormonów, stymulujących rozwój zwierząt. Jak zasady te mają się do zdrowej żywności?

Tylko część tzw. zdrowej żywności (czy produktów wegetariańskich) pokrywa się z żywnością, którą można uznać za ekologiczną. Pod pojęciem zdrowej żywności kryją się zwykle produkty zalecane przez dietetyków. Dużą wagę przykłada się do unikania nadmiaru tłuszczu czy obecności bakterii odpowiedzialnych za prawidłowe trawienie. Dietetycy jednak zwykle nie zwracają uwagi na to, jak wygląda proces powstawania produktów spożywczych.

W związku z tym, gdy podejmujemy decyzję o zmianie naszego planu żywienia na zdrowszy, powinniśmy mieć świadomość tego, że niekoniecznie stajemy się jednocześnie bardziej ekologiczni. Z kolei spożywanie żywności ekologicznej, choć jest ona uważana za zdrowszą, nie oznacza od razu diety idealnej.

zoltaczka.poradnikpacjenta.net.pl www.pbdclnt.com

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz