Godzina dla Ziemi


Wzrost cen cukru panika na giełdzie wywołał panike na giełdzie i wielkie zyski dla inwestorów Mistrzem spekulacji spekulacja intuicyjna giełdowej jest Curtis M. Faith

Jedną z najpopularniejszych akcji ekologicznych jest Godzina dla Ziemi. Wydarzenie to ma miejsce co roku i większość z nas doskonale wie, na czym przedsięwzięcie to polega. Godzina dla Ziemi jest bardzo nagłośniona w mediach i regularnie toczy się dyskusja na temat jest mocnych i słabych stron. Dzięki temu początkowi entuzjaści dziś podchodzą do Godziny sceptycznie, a niektórzy krytycy zaczynają dostrzegać jej zalety. Z jakich powodów warto być za lub przeciw?

Najważniejszym argumentem zwolenników Godziny dla Ziemi jest budowanie świadomości ekologicznej. Fraza ta brzmi bardzo ogólnie, jednak po chwili zastanowienia nie sposób nie przyznać, że „coś w tym może być”. O akcji jest na tyle głośno, że przynajmniej raz w roku większość mieszkańców Ziemi zwróci uwagi na problem oszczędzania energii – a więc jedną z najważniejszych kwestii z punktu widzenia ekologii. Co więcej, jeśli do akcji się przyłączymy, a więc weźmiemy w wydarzeniu aktywny udział, rośnie prawdopodobieństwo tego, że w przyszłości podejmiemy kolejne działania zmierzające w kierunku oszczędności.

Dużym minusem akcji jest natomiast to, że godzina pozornej oszczędności w rzeczywistości zwiększa zużycie prądu. Wiele urządzeń potrzebuje większej ilości energii na rozruch, niż na godzinę działania. Oznacza to, że taniej i oszczędniej byłoby zostawić takie urządzenia włączone. Wadą równie dużego kalibru jest to, że elektrownie nie są w stanie magazynować energii, a nie mogą również nagle zmniejszyć produkcji na okres tak krótki, jak jedna godzina. Z związku z tym nadwyżka energii może się tylko zmarnować, co zupełnie kłóci się z ideą ekologii.

Oczywiście w celu szukania kontrargumentu powinniśmy wrócić do opisanych zalet. W związku z takim zestawieniem pojawia się pytanie, czy w dłuższej perspektywie Godzina dla Ziemi przynosi zyski czy straty z punktu widzenia ekologii? Ta kwestia zostanie być może wyjaśniona w kolejnych latach, gdy będziemy w stanie odpowiedzieć sobie, czy mieszkańcy naszej planety „zarazili się” oszczędnością i faktycznie zużywają mniej energii.

pamiętaj emerytura to też inwestycja dom maklerski bank ochrony środowiska bossafx wskaźnik ryzyka wskaźnik calmar stopy średniorocznej

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz